Choroba nie wybiera... Rychu zaniemógł, więc tata z Gabą pojechali na święta sami. Na szczęście niedaleko i na wieczór będą. Niemniej jednak mało świąteczne te święta.
Przynajmniej na razie.
Tymczasem dzieciaki nieuchronnie wkraczają w okres wzajemnej niechęci, utarczek słownych, przepychanek i skąpstwa! Wystarczy jednak, że Gaba na dwa dni zagości u dziadków, a już Rychu tęskni... Stadny i rodzinny to osobnik. Ostatnio dociekał, dlaczego pani na filmie ma taki duży brzuch. Tłumaczę więc, że tam jest dzidziuś, że on też był u mnie w brzuchu,
na co syn rzuca rezolutnie:
Rysiu: "Przecież ty mnie nie zjadłaś, mamuś!"
skomentuj (1)
Gaba brała udział w konkursie plastycznym
"Bezpieczne wakacje 2007". Wpłynęło 2300 prac, z czego
21 nagrodzono. Gaba została laureatką w grupie wiekowej 7-9 lat.
Z Urzędu Wojewódzkiego Gaba wróciła z dyplomem i odtwarzaczem mp3:)
Najlepsze jest to, że ja Gabie całe wakacje klarowałam, że w szkole nie będzie już tak łatwo wygrywać konkursy plastyczne /w przedszkolu stale wygrywała/. Tymczasem pierwszy konkurs w podstawówce i taki sukces! Wychowawczyni pogratulowała jej przy całej klasie.
Zaczynam się coraz poważniej zastanawiać nad lekcjami z plastyki, zwłaszcza, że ma po kim dziedziczyć talent /no nie, siostra?/.
A oto artysta i jego dzieło!
skomentuj (2)
Wczoraj świętowaliśmy hucznie siódme urodziny Gaby i trzecie Rycha.
Gaba, jak przystało na pierwszoklasistkę, podeszła do sprawy bardzo poważnie i dzielnie pomagała w przygotowaniach. Rychu za to dzielnie prtzeszkadzał, plącząc się pod nogami i marudząc. Normalne...
Gaba w szkole radzi sobie bardzo dobrze. Mam nadzieję, że tego samego zdania jest jej wychowawczyni:) Tydzień temu dała popis braku kokieterii. W niedzielę umyła włosy, wymoczyła się w wannie i w poniedziałek ruszyła do szkoły. Ubrałam jej nowe spodnie i bluzkę. Dialog po powrocie.
Gaba: "Wiesz, mami. Chłopcy z klasy powiedzieli mi,
że ładnie wyglądam!"
Ja: "I co im odpowiedziałaś?"
Gaba: "Że się porządnie wykąpałam i umyłam głowę!"
No i relacja z imprezy.
skomentuj (2)
Wstyd... Zaniedbałam bloga i biję się w pierś! Nie ma dla mnie usprawiedliwienia! Nie ma to jak w środku lata natrafić na bloga,
w którym matka przedstawia swoje dzieci zimową porą:)
W międzyczasie staliśmy się posiadaczami pary rowerów,
a Rychu dzielnie towarzyszy nam w foteliku.
Mamy problem z indentyfikacją płci u Rycha:)
Naśladuje nadal Gabę
i mówi o sobie w żeńskiej formie.
Rychu: "Popatrz mami, wypiłam już. No, wyspałam się!"
Gaba zakończyła swoją edukację przedszkolno-zerówkową.
Od września będzie uczennicą. Czeka nas podwójny stres,
bo Rychu będzie debiutował w roli przedszkolaka.
Prawdziwe wakacje zaczynamy w sobotę, jedziemy do Chorwacji. Lipiec urozmaicaliśmy dzieciakom wyprawami nad San.

skomentuj (3)
Rychu dostaje na noc Ibum. Na butelce jest zdjęcie malucha.
Chcę mu zabrać syrop a on tuli butelkę.
Ruchu: "Nie zabraj mi dzidziusia, mami..."
Za chwilę pytam:
Ja: "Gdzie masz skarpetki?"
Rychu: "Nie mam, ściągnęłam."
Podsłuchuje Gabę i odmienia czasowniki jak baba...
skomentuj (1)
Myślałam, że po wyjeździe męża ACDC usłyszę jedynie przez przypadek w radio. Tymczasem za moimi plecami rozbrzmiewa kawałek po kawałku płyta z koncertu, Gaba trzepie głową, a Rycho biega po kuchni z włożonymi do buzi na kształt kłów flipsami.
"Highway to hell" la la la:)))
skomentuj (2)